Rozdział 10.
' Dużo łatwiej jest powiedzieć ' wszystko w porządku ' ,niż tłumaczyć, dlaczego najchętniej rozwaliłabyś łeb o ściane '
Budząc się rano zobaczyłam , że za oknem padał biały puszek. Uwielbiam tę pore roku. Podeszłam do okna, otworzyłam je wyciągając rękę w strone spadającego śniegu na moją dłoń. Poszłam się przebrać i włożyłam to. Do tego założyłam ciepłe , wełniane skarpety które zrobiła mi mama. Zeszłam na dół , po schodach. Zrobiłam sobie śniadanie i włączyłam telewizor w którym właśnie leciała moja ulubiona piosenka ( włącz ). Zaczęłam nucić tą piosenke. Do drzwi ktoś zaczął pukać. Wstałam z sofy i otwarłam drzwi . Stał w nich wysoki chłopak w kurtce. Obrócił się do mnie , był to Harry. Było mu zimno , bo się trząsł.
- Hej Rose. - usmiechnął się do mnie. - Moge wejść? . zapytał.
- Cześć. No nie wiem , nie wiem. - zaśmiałam się. - Jasne wchodź. - powiedziałam mu , poczym zamknęłam drzwi gdy wszedł. Styles rozebrał buty i kurtke a potem usiadł na kanapie.
- Słuchasz tej piosenki? . - zapytał patrząc na mnie.
- Tak. Lubię ją. - odpowiedziałam z lekkim uśmiechem.
- Ja też. Chodź. - Hazza złapał mnie za rękę i zaczął tańczyć ze mną.
- Ja nie umiem tańczyć. - powiedziałam.
- Napewno umiesz. - powiedział uśmiechając się.
Tańczyliśmy do tej piosenki. To Styles , właśnie on wywołał pierwszy uśmiech na mojej twarzy odkąd zmarła mama. Po skończeniu tańca , poszłam do kuchni zrobić nam gorącą czekolade, nagle do domu weszło 4 zmarzniętych chłopców.
- Siema. - powiedział Lou. - Cześć , siema, hejoo. - powiedział Zayn , Li i Nialler.
- A wy tu czego? . - zapytał loczek ze zdziwioną miną.
- A co? Przeszkadzamy gołąbeczkom. - zaśmiał się Malik.
- Cześć chłopaki. - powiedziałam wychodząc z kuchni.
- Rose ! . - krzyknęli chłopcy naraz i przytulili mnie.
- Aż tak ucieszeni na mój widok? .
- Nie. Zimno nam , a ty jesteś ciepła. - powiedział Nialler wtulając się we mnie.
- Horan , ty idioto. - powiedział Li .
Usiadłam na kanapie obok loczka. Piliśmy gorącą czekolade, a chłopaki stali i patrzeli na nas.
- Tak macie też czekolade. W kuchni stoi.
Chłopcy od razu pobiegli do kuchni. Wzięli kubek i usiedli obok nas. Siedzieliśmy i oglądaliśmy jakiś film. Poszłam z tamtąd , czułam się jak w zoo. Otwarłam drzwi z mojego pokoju i usiadłam na parapecie. Wpatrywałam się w spadajace płatki śniegu i w zdjęcie mojej mamy. Delikatnie palcem przejechałam po zdjęciu i powiedziałam " Nigdy o tobie nie zapomne mamo ". Do pokoju wszedł Lou. Czego on tu chciał? ne wiem.
- Rose? . - powiedział moje imię podchodząc bliżej do mnie.
- Tak mam na imię. - powiedziałam.
- Wiem. ej jest taka sprawa. Bo wiesz .... yy, Chce mi się marchewki. - powiedział rumieniąc się.
Marchewki? Ciekawe czy mam.
- Serio? . - zaśmiałam się . - Idź na dół zaraz tam zejde.
- Dobrze. - usmiechnął się uroczo.
Patrzałam nadal w zdjecie.
- O i jeszcze Niall chce jeść ! . - powiedział .
Zaśmiałam się . Pocałowałam zdjęcie mamy i zeszłam na dół. Poszłam do kuchni , wyciągłam z szafki marchewke Louisowi. Wyrwał mi ją z ręki i od razu zaczął jeść.
- Niall ! . - zawołałam.
- Co? . - powiedział.
- W lodówce jest bigos.
Nialler poleciał do kuchni jak z torpedy. Ja usiadłam obok chłopaków i grałam z nimi w grę. Zaczęła myśleć o tacie , gdzie on jest? czy wie o śmieci mamy? To pytanie krążyło mi po głowie całą noc.
______________________________________________________
I jest 10 ;* Bardzo podoba mi się ten rozdział. < 3 Coraz bliżej święta coraz bliżej święta. ;D Więc kochani życzę Wam Wesołych Świąt , zajenistych prezentów no i Udanego Sylwestra ;*
Kocham was ;*
świetny;p
OdpowiedzUsuńNawzajem Nafciaa;*
Dziękuuję ;*
UsuńSorki, że komentuję dopiero dzisiaj, ale jeszcze nie ogarniam tego chujowego urządzenia xD Rozdział jest boskii <33 Czekam na kolejny. ;p
OdpowiedzUsuńMarry Christmas everyoneeeee xd hahaha ;D ;**
Spoko xd
UsuńDziękuuuję Bardzo < 33
Marry Christams everyone ; ***
ZARĄBIŚCIEEE. <3
OdpowiedzUsuńBĘDĘ WPADAĆ . ♥ OBSERWUJĘ.;D
Dziękuuję < 3.
UsuńCieszę się. ; ]
Muszę nadrobić i przeczytać.
OdpowiedzUsuńKocham opowiadania o 1D .
Mam nadzieję, ze się nie zawiodę. ;)
`zapraszam do siebie.
http://feisty-quarrelsome-sincere.blogspot.com/
Tak jak obiecałam dodaję ;D świetny blog naprawdę ;]
OdpowiedzUsuńOoo, twój blog jest naprawdę super. :)
OdpowiedzUsuńhttp://pierdol-zycie.blogspot.com/