Rozdział 7.
' Mijają tygodnie, jednego dnia jest lepiej, innego gorzej, jakoś sie plecie '
*** Harry ***
Ciesze się , że przyjechaliśmy do Nialla , dawno go nie widzieliśmy. Powiem szczerze , że się stenskniłem za nim. Poznałem dzisiaj dziewczyne o brązowych długich włosach i niebieskich oczach. Od razu gdy ją zobaczyłem poczułem , że ten pobyt tutaj będzie idealny.
*** Rose ***
Po śniadaniu , posprzątałam i poszłam do salonu. Miałam ochote obejrzeć jakiś film. Usiadłam sobie na kanapie w salonie, puszczając jakiś film w telewizorze. Na jednym z kanałów muzycznych usłyszałam piosenke , zespołu mojego przyjaciela :
- Ej , Rose zostaw too . Pacz to my. - zaczął krzyczeć Lou.
- Nie . on wcale nie jest do ciebie podobny. - spojrzałam na pana marchewke.
Wszyscy się zaśmiali , a Louis spoglądał na mnie powoli zajadając marchewke.
Ten dzień szybko jakoś zleciał. Czułam sie już dzisiaj lepiej , miałam taki sen że jednak coś sie stanie. Bałam sie tego snu, a jeśli sie stanie naprawde? Nie , to tylko bzdury . Może lepiej będzie jak powiem prawde mamie? Wziełam telefon do ręki , wybrałam numer do mamy i zadzwoniłam
- Mamo? Hej.
- Cześć córciu. - słysząc te słowa od razu sie uśmiechnęłam.
- Mamo , musze ci coś powiedzieć. - poczułam strach mówiąc to.
- Dobrze , Rose mów. - usłyszałam po głosie , zmartwienie mamy.
- Bo .. bo.. Tata cie zdr.. .- niedokonczyłam powiedzieć . Usłyszałam tylko , dziwny hałas i mama sie rozłączyła. Nie wiedziałam co o tym myśleć, dzwoniłam do mamy ale nie odbierała. Pomyślałam , że napewno nie może teraz rozmawiać , albo bateria się rozładowała w telefonie.
- Dobra chłopaki , ja ide do domu. - powiedziałam , machając im.
- Paa Rose . - powiedział Harry , Lou , Niall i Liam.
- Ej a moge iść z tobą? . - zapytał mnie mulat , proszącym uśmieszkiem.
Nie. A po co mi jeszcze on tam? Kurde , patrzał sie na mnie tak, że mu uległam .
- Dobra . Chodź.
Zayn otworzył mi drzwi i poszliśmy w strone mojego domu. Zadawał mi bardzo dużo pytań.
- Jak sie poznaliście z Niallem? .- zapytał.
To był najlepszy dzień. Szłam wtedy chodnikiem w strone domu mając słuchawki w uszach. Horan wpadł na mnie i powiedział :
- O przepraszam. To moja wina. - uśmiechnął sie do mnie. I tak jakoś sie zaprzyjażniliśmy.
Idąc wtedy z Zaynem uśmiechałam sie sama do siebie. Przypominałam sobie dzień w którym poznałam Nialla.
- Jesteśmy na miejscu. - powiedziałam , pokazując palcem na mój dom.
Chłopak uśmiechnął sie do mnie i weszliśmy do środka . Poszłam do kuchni nalać sobie soku.
- Chcesz coś do picia? . -zapytałam chłopaka siedzące na kanapie.
- Tak , chce soczek pomarańczowy. - zaśmiał się.
Zaśmiałam sie razem z nim. Potem usiedliśmy na kanapie i rozmawialiśmy. Do drzwi ktoś zadzwonił . Podeszłam . Otwierając drzwi zobaczyłam w nich policjanta. Zapytał mnie czy jestem Rose Duffeld.
- Tak . To ja. Coś nie tak? . - zapytałam.
- Przyszłem powiedzieć , że pani matka nie żyje.
Nie umiałam nic powiedzieć. Poczułam , że serce mi pęka. Łza zaczeła spływać mi po policzku. Boże dlaczego? Czułam sie nikim. W głowie miałam tylko jedną myśl , nie to nie prawda to nie może być naprawde. Wyobrażałam sobie , że mama zaraz tu przyjedzie wyjdźie z samochodu, pomacha mi z uśmiechem na twarzy , ale to była tylko moja wyobraźnia. Rozpłakałam się , schowałam twarz w dłoniach. Malik podszedł do mnie , zamknął drzwi i przytulił mnie. Chciałam go odepchnąć , ale nie mogłam czułam sie taka słaba, żadna.
- Zayn . To moja wina. - rozpłakałam się mocniej.
- Nie mów tak. To nie twoja wina. Dlaczego miałą by być to twoja wina? .- zapytał mnie przytulając do siebie.
- Bo to jest moja wina.
' Tylko w pochłaniającej wszystko pustce samotności, w ciemnościach zacierających kontury świata zewnętrznego można odczuć, że się jest sobą aż do granic zwątpienia '
____________________________________________________________________
Proszę bardzo ! Rozdział dedykuje Karolinie masz ;> Mam nadzieje , że wam sie spodoba. ;3
łoo kurwa, tego się nie spodziewałam. Hmm Malik ją pociesza, wolałabym żeby to był Harry. xd Świetnyy ♥ Czekam na kolejny :)
OdpowiedzUsuńNo kurde smutno mi ;/
OdpowiedzUsuńRozdział świetny ;**
+ dzięki ;**
Dziękuuje ; **
UsuńŚwietny rozdział ;)
OdpowiedzUsuńCzekam na następny Marcia < 3 :D